Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Poezja i dobroć

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie,
Dwie tylko: poezja i dobroć... i więcej nic...”
Cyprian K. Norwid

„Poezja” i „dobroć”. Dwa słowa znane i wypowiadane przy różnych okazjach. „Poezja” i „dobroć”. Dwa słowa popularne, choć rozumiane, jak się wydaje, przez coraz węższy krąg ludzkiej elity ducha, bo coraz mniej jest tych, co w dwa te słowa wierzą, bo i elit prawdziwych jest mało. „Poezja” i „dobroć”. Trudno te słowa dziś wypowiadać, by nie otrzeć się o banał, by nie wydać się śmiesznym przed innymi i samym sobą.

Poezja

To przeszłość romantycznych marzycieli, nieszczęśników, ludzi bez sukcesu, którzy jak nieinteresujące cienie przesuwają się przez zgiełkliwy tłum pędzący przed siebie. Tak, dziś trzeba być „arystokratą ducha”, by sięgać po poezję, by ją kontemplować, by rozumieć. Zresztą, zawsze poezja należała do mniejszości, do elit, choć one nie zawsze bywały na salonach, wśród „wielkich tego świata”. „Arystokrację ducha” można było spotkać i spotyka się nadal w miejscach, o których często nie wiedzą ci, którym wydaje się, że są elitą swego świata. Z poezją jest jak z miłością: „Trudno dziś ją spotkać na świecie, choć nie boi się blasku dnia. Ludzie jej ciągle szukają, pytają: co im da? A „miłość po błocie chodzi. I często jej plują w twarz. Nie myśli swego dochodzić. Nie skusi jej żaden blask”. Przypomniały mi się te słowa piosenki, którą w młodości śpiewałem z moimi rówieśnikami przy różnych ogniskowych okazjach. Jest w człowieku tęsknota za miłością. Jest też za poezją. Dlaczego więc te tęsknoty rzadko zaspakajamy w życiu? Zarówno miłości jak i poezji nie da się kupić, nie można na nich zarobić. Do ich istoty należy dawanie, tracenie, brak kalkulacji i zakaz handlu. Nic dziwnego więc, że tylko „elity” było stać na taką rozrzutność. Dziś, gdy nawet „elitom” wmówiono, że prawdziwa marka ma swoją giełdową cenę, a miarą sukcesu jest zdolność zakupu i sprzedaży, „arystokrata” schodzi do poziomu giełdowego gracza. Poezja, jak i miłość „po błocie chodzi”. Trzeba mieć fantazję, by zejść z asfaltowej drogi, by zostawić na parkingu wygodny samochód, a w nim wyglansowane buty. Trzeba mieć odwagę zapuścić się w drogę między polami. Trzeba jeszcze zatrzymać czas, kalkulator wyrachowanych myśli i wyostrzyć wzrok w poszukiwaniu tego, co nie udało się jeszcze zmierzyć, zważyć i wycenić. Wtedy można znaleźć poezję, która z miłości, często tej niełatwej, wyrasta. Wtedy można poczuć się poetą, który w obłokach nie fruwa, choć wielu tak się wydaje, ale czuje ziemię, po której chodzi. Poezji, tak jak miłości, nieraz naplują w twarz. No cóż, tak to jest z prostakami. A prostak to najbiedniejszy człowiek, bo może nigdy człowiekiem nie był. Czy poezja powinna swego dochodzić? A czy warto „rzucać perły przed wieprze”? Przecież, jak do miłości nie można nikogo przymusić, tak też poezja, choć jest potężną prawdą, nikogo nie chce zniewolić. W tym też objawia się szlachectwo i jej rzeczywista wygrana. Prawdziwa poezja, tak jak miłość najwyższej próby, nie ulega blaskom, choćby raziły. Ona się śmieje z błysków, które nieprzemijające światło udają. Wie, że tamte cudzym i skradzionym promieniem na chwilę tylko zaświeciły.

A dobroć…?

O niej pisałem, gdy poezję chwaliłem. Tak, tam też o dobroci było! Czyż poezja nie jest dobrocią, a dobroć poezją prawdziwą? Dobroć, jak poezja, czasami solą prawdy zapiecze i zaboli. Jednak nie po to, by śmiertelnie ranić, lecz by ranę oczyścić i z choroby wyzwolić. Jak pisałem o poezji, a nie grafomańskich poezji fałszerzach - tak mówię o dobroci, a nie o błędnych rycerzach, jej fałszywych prorokach.
Poezja i dobroć - dzieci Miłości, a więc Boga, bo On jest Miłością - nie przeminą. Dzieci Nieśmiertelnego mają w sobie gen Jego życia, więc: „Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, Dwie tylko: poezja i dobroć... i więcej nic...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Promocja tomiku Niny Pawlaczyk "Prosty rachunek"

[ TEMATY ]

poezja

Zofia Białas

Na promocję kolejnego, już ósmego tomiku poezji zaprosiła Autorka i Wieluński Dom Kultury – wydawca tomiku. Spotkanie promocyjne odbyło się 6 czerwca w sali widowiskowej Wieluńskiego Domu Kultury. Przybyli na nie: przedstawiciele władz miejskich i powiatowych, wójt Gminy Wierzchlas, rodzina, przyjaciele, znajomi, członkowie Koła Poezji z Uniwersytetu III wieku, zespół śpiewający „Gaszyńskie słowiki”, który piosenką „Panie okaż nam miłosierdzie swoje” rozpoczął to niecodzienne spotkanie i wprowadził w klimat i tematykę wierszy zainspirowanych Biblią. Prosty rachunek - ósmy tomik poezji (tytuł tomiku od tytułu wiersza otwierającego rozdział Światłe oczy serca), w zamiarze Autorki miał stać się poniekąd podsumowaniem dotychczasowej twórczości. Siedem tomików jak siedem grzechów głównych, osiem jak 8 błogosławieństw. Prosty rachunek jest, więc próbą poetyckiego i szczerego rozliczenia się Autorki ze sobą i światem, jest swoistym rachunkiem sumienia, napisała we wstępie Anna Gorzkowska - Owczarek. Słowa:

Policzyłam - do siedmiu - przypomniałam
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Zaprezentowano film o Alicji Lenczewskiej "Mistyczka"

2026-09-03 07:22

[ TEMATY ]

Mistyczka

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

W Warszawie zaprezentowano pierwszy film fabularny o Alicji Lenczewskiej - nauczycielce, podróżniczce i miłośniczce literatury. „Mistyczka” to film o kobiecie prowadzącej pozornie zwyczajne życie, która w zaciszu swojego mieszkania w szczecińskim bloku przez lata prowadzić miała rozmowy z Jezusem.

Premiera filmu „Mistyczka” w reżyserii Jana Sobierajskiego odbyła się w środę w Warszawie. Film opowiada historię Alicji Lenczewskiej - zmarłej w 2012 r. nauczycielki ze Szczecina, której przez wiele lat miał objawiać się Jezus. Swoje rozmowy z Chrystusem Alicja opisała w dziennikach „Świadectwo” i „Słowo Pouczenia”.
CZYTAJ DALEJ

Polska żywność jest naszą marką. Ogólnopolskie Święto Dziękczynienia za plony na Jasnej Górze

2026-09-05 15:50

[ TEMATY ]

dożynki

Karol Porwich/Niedziela

Pod hasłem: „Do Maryi pierwszej nauczycielki” dziś na Jasnej Górze rozpocznie się Ogólnopolskie Święto Dziękczynienia za Plony. Pielgrzymkę Rolników zainauguruje wieczorna Msza św. o godz. 19.00 w Bazylice. Eucharystii przewodniczyć będzie delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Rolników i Pszczelarzy biskup Leszek Leszkiewicz. Biskup podkreślił, że to doroczne spotkanie, to bardzo ważne wydarzenie, wyrażające wdzięczność Panu Bogu za plony.

- To tradycja, że na Jasnej Górze zbiera się cała Polska, ten świat rolniczy, wszyscy ci, którzy związani są z życiem na wioskach, którzy uprawiają pole, ale także ci, którzy wspierają modlitwami rolników. I myślę, że czymś ogromnie ważnym jest, żeby tutaj przy obrazie Matki Bożej powiedzieć Panu Bogu dziękujemy za plony, dziękujemy za to, że mamy chleb, że nie jesteśmy głodni. Dziękujemy za to, że na polskich stołach nie brakuje nam jedzenia - powiedział bp Leszkiewicz i zwrócił uwagę, że każdego roku przy okazji dożynek stara się przypominać o tym, by nie marnować żywności i chleba.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję