Reklama

Globalizacja. Stąd do...?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Staraniem Oddziału Łódzkiego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy 20 października br. odbyła się w Łodzi szósta ogólnopolska konferencja z cyklu „Dziennikarz - między prawdą a kłamstwem”, pod patronatem Arcybiskupa Metropolity Łódzkiego oraz władz województwa i miasta; patronatem medialnym „Niedzieli”. Niebawem na portalu OŁ KSD (www.katolickie.media.pl) zostaną zamieszczone nagrania poszczególnych wystąpień oraz ukaże się drukiem książka z referatami, zatem w miejsce szczegółowego opisu wydarzenia skoncentrujmy się na tym, dlaczego organizujemy te spotkania.

W poprzednich latach staraliśmy się odbudowywać sens pewnych pojęć. Ongiś stałych, zrozumiałych, dających pewny grunt do budowania człowieczeństwa i relacji społecznych, a dzisiaj - jakby w jakimś amoku - tak niszczonych bądź tak przedefiniowywanych, iż redukują to, co najwartościowsze - mądrość i miłość. Miłość dającą - caritas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Oczywiste było, iż należało rozpocząć od przypomnienia, czym jest mądrość, czyli umiejętność odkrywania prawdy, i czymże jest prawda, czyli zgodność rozumienia rzeczywistości z nią samą. Oraz Prawdy w rozumieniu: Bóg - Stwórca całej rzeczywistości. Idąc tym tropem, mówiliśmy o obronie godności, zastanawialiśmy się nad granicami kompromisu, analizowaliśmy manipulacje jako kłamstwo zorganizowane, a zakończyliśmy w ubiegłym roku na próbie opisu, próbie analizy destrukcji tożsamości - końcowego, straszliwego efektu dewastacji fundamentów mądrego człowieczeństwa, mądrego społeczeństwa, mądrego narodu.

Ostatnią konferencję poświęciliśmy globalizacji, której cele i skutki były rozpatrywane na różnych poziomach, w różnych aspektach: ekonomicznym, militarnym, w stosunku do wiary, w relacjach z Kościołem i innymi religiami, w zamysłach ideologicznych; z finalnym dramatycznym wystąpieniem red. Tomasza Terlikowskiego o „Zglobalizowanej cywilizacji śmierci”, wspartym filmami: reż. Grzegorza Brauna - „Eugenika” oraz świadectwem pięknej młodej kobiety Gianny Jessen - „Przeżyłam aborcję”.

Według Hansa-Petera Martina, współautora książki „Pułapka globalizacji”, wystarczy 20 proc. ludzi w wieku produkcyjnym dla utrzymania gospodarki światowej. Pozostałe 80 proc. to bezrobotni, wegetujący z zasiłków. Obciążający kasę i… sumienia. Zbędni. 20 i 80 proc. „zasobów ludzkich”…

- „Zasobów” przyzwyczajanych (a i zmuszanych) kulturowo, ekonomicznie, prawnie, fizycznie do miarkowania „reprodukcji” poprzez zabijanie poczętych dzieci; oswajanych z koniecznością eutanazji - swoistego złomowania jednostek po wyczerpaniu ich użyteczności robota; utrzymywanych w liczbie niezbędnej do obsługi elity i dbałości o urodę „matki Ziemi” - miejsca nieustającej radości sytych. - Rzec można - nabrzmiałych tą sytością.

Reklama

- „Zasobów” odcinanych od historii, od własnego życiorysu, od pamięci, od prawdy, gorzej! - od umiejętności jej poszukiwania, od rozumienia konstrukcji własnego domu. Ba! Przystosowywanych do jego destrukcji w szalonym pomyśle projektantów nowego wieku. Szalonych, kim by nie byli. Do realizacji - krok po kroku. Z diabelską regułą: chęcią dominacji i brakiem gotowości ponoszenia odpowiedzialności za nieszczęścia, hekatomby - za niszczenie umysłów, ciał, za wodzenie na manowce milionów dusz przez nawiedzonych pychą demiurgów i ich posłusznych funkcjonariuszy, dla których wystarczającym celem są środki. Wolny handel. Z wolnością dla wszelakiej „reklamy” kłamstwa. I zakazami bądź utrudnieniami dla „reklamy” prawdy.

- Tyle że zgoda na zastawienia, sprzedaż duszy za obietnice postępowego materialistycznego raju, kończy się zazwyczaj w piekle depresji. Bądź w furiackich „zapartych” czynach.

„Problem z ludźmi postępowymi jest taki, że gdy ich postępowość dociera do światopoglądowej granicy, zapiera się w miejscu, nie chcąc postąpić ani krok dalej” (K. G. Chesterton - „O grzechu pierworodnym”).

Nasze konferencje mają pomóc w przywracaniu pamięci - szczególnie w odpowiedzi na to fundamentalne pytanie: Kim jestem? Bo z tego muszą, powinny, rodzić się decyzje: Do czego zmierzam? Po której stronie jestem? Oraz co z tego wynika? Tu i teraz!

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paulina Jaricot. Ta, która uwierzyła w moc Różańca

Niedziela Ogólnopolska 21/2022, str. 14-15

[ TEMATY ]

Paulina Jaricot

missio.org.pl

Paulina Jaricot, założycielka Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary

Paulina Jaricot, założycielka Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary

Założyła Żywy Różaniec i „Bank Niebios”. 22 maja 2022 r. Paulina Jaricot została beatyfikowana.

Paulina Jaricot była rozkochana w słowie Bożym, w Kościele i Eucharystii. Teraz przez jej beatyfikację doświadczamy tego, że Pan Bóg upomina się o osoby, które Jemu się poświęcają – mówi ks. Maciej Będziński, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM) i dodaje: – Paulina Jaricot jest dla mnie taką osobą, która swoim życiem, zaangażowaniem i uporem pokazała, jak bardzo ważne jest zaufanie Panu Bogu. Stworzyła dwa ogromne przedsięwzięcia: Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary i Dzieło Żywego Różańca.
CZYTAJ DALEJ

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję